Louis Vuitton na psie

0
1390

Pamiętacie Louis’a Vuitton’a sprzed kilku lat? Wielu z was zapewne pamięta szał jaki robiły w Polsce temu torebki z charakterystycznymi znaczkami i literkami. Kobiety za nimi szalały, sprowadzały zza granicy z wyprzedaży lub, w najgorszej opcji, rozglądały się za falsyfikatami przy okazji wschodnich wojaży.

Vuitton stanowił inspirację dla wielu dziedzin. Był w sztuce, na samochodach, a nawet na elewacjach domów. Meryl Smith z kolei – artystkę z Nowego Yorku, zainspirował do stworzenia torebki-psa, która całkiem nieźle wpisała się w temat. Pies jak żywy, złoty „kod” Vuitton’a jakby wyszedł spod palców samego projektanta. Nic dodać, nic ująć.

Źródło: merylsmith.blogspot.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ