Wyspa lalek w Meksyku

0
1630

Wielu ludzi do życia potrzebuje adrenaliny i mrocznych, mocnych wrażeń rodem z horrorów. Fani laleczki Chucky nie muszą jednak ograniczać się jedynie do odtwarzania swoich ulubionych filmów w zaciszu własnego mieszkania, bo na świecie istnieją miejsca, w których bardzo łatwo zmrozić własną krew w żyłach. 

Isla de las Muñecas, czyli wyspa lalek to miejsce w Meksyku, które zadowoli nawet najbardziej wymagającego amatora filmów grozy. Ta największa i najstraszniejsza atrakcja Ameryki Środkowej, to bowiem powierzchnia leśna, wśród której pustelnik Julian Santana Barrera pozawieszał na drzewach lalki, w celu odstraszania demonów. Historia wyspy jest o tyle ciekawa, bo bezpośrednio z nią wiąże się sytuacja, kiedy Barrera uświadamia sobie, że jest nawiedzany przez ducha dziewczynki, która utonęła w okolicach jego domu. Od tamtej pory pustelnik wierząc, że jego stan umysłu to sprawka złych mocy, wiesza na drzewach lalki, mające odstraszać piekielne demony.

Jak możemy się domyślać poczynania Barrery sprawiły, że na wyspie powstało istne sanktuarium pełne lalek, na których wiatr i deszcz odcisnęły swoje piętno. Wiele z nich nie ma rąk i nóg, a wszystkie stają się domem dla egzotycznych owadów, które zamieszkują ten teren. Nie jest to z pewnością obraz, który chcieliby oglądać fanatycy lalek Barbie, ale miejsce tworzące prawdziwy przeraźliwy, upiorny klimat.

Zobacz również: Straszna toaleta

Fot. sam_frank | Flickr.com

Źródło: atlasobscura.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ