Steampunkowa restauracja w Pszczynie

0
560

Steampunkowe wnętrza, stylizacje z wehikułami czasu czy fantastyczne maszyny napędzane parą mogą wprowadzić w zachwyt niejednego miłośnika mieszaniny przemysłu, science fiction oraz elementów rodem z gotyku i epoki wiktoriańskiej. Na Designsekcji niejednokrotnie pisaliśmy już o wnętrzach przeszytych steampunkiem na wskroś, jednak jak się okazuje, lokale o takim charakterze można odwiedzić również w Polsce. 

Wodna Wieża w Pszczynie to miejsce, w którego murach na początku XX-wieku mieścił się nie tylko mechanizm utrzymujący ciśnienie w miejskich wodociągach, ale i miejska łaźnia. Historia zarysowała tu najprzeróżniejsze wątki, bo budynek ten stanowił po wojnie również dach dla zakładu fryzjerskiego, centrum językowego czy rozgłośni radiowej. Kiedy w 2006 r. zniszczony obiekt odkupił od miasta Wojciech Kania, nikt nie przypuszczał, że za parę lat miejsce to zamieni się w lokal, serwujący nie tylko dobre jedzenie, ale i porządną dawkę steampunkowego klimatu. Skąd jednak zrodził się pomysł na stworzenie takiego miejsca?

– Wnętrza wieży ciśnień, które zastałem wznieciły iskrę w mojej wyobraźni – mówi Wojciech Kania, właściciel Wodnej Wieży. – Potężny metalowy zbiornik na wodę, pokryty nitami i plątanina rur z zegarami i manometrami – to po prostu trzeba było wykorzystać!

Wizja przedsiębiorcy nie była od razu klarowna, jednak Kania od początku był pewien, że chce zachować industrialny charakter wieży. Mimo tego, że jest wielkim fascynatem literatury science fiction, przed tworzeniem aranżacji Wodnej Wieży sam do końca nie wiedział, czym jest steampunk. Dopiero szukając inspiracji znalazł nurt fantastyki, który, jak się okazało, sięga korzeni powstania budynku.

– Obecnie steampunk jest niekończącym się źródłem moich pomysłów – dodaje Kania. – Przejawem tego jest właśnie Wodna Wieża, bo w niej kreatywność i wyobraźnia nie mają żadnych ograniczeń.

Zobacz również: Apartament w stylu steampunk

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ